Uwielbiam ubrania z historią. Mam do nich dużą słabość,
może przyjdzie czas jak podzielę się z Wami zawartością mojej tajnej szafy z kolekcją sukienek vintage.

Sukienka  od Ann Michael to prawdziwe cacko dla poszukiwaczki ubrań vintage. Ta marka odzieżowa szyła w Londynie i ubierała kobiety w latach 70-tych. Ubrania z ich metką można znaleźć teraz tylko w sklepach z ubraniami vintage oraz na aukcjach internetowych, głównie na brytyjskim eBay.
 W kolekcjach na rok 2016 widać wiele motywów właśnie z tego okresu. Nie mogło go zabraknąć na Ewokracji. Wybrałam sukienkę z szyfonowymi rękawami. Krój nie jest z tych podkreślających sylwetkę, brakuje mi w niej dekoltu i wcięcia w talii. Myślę, że w tej sukience odnalazła by się kobieta z mniejszymi krągłościami w biuście i biodrach od moich. Nie powinna być zbyt opinająca w tych partiach.
Elegancki krój, wspaniałe rękawy i ponadczasowość.
Postanowiłam dodać do tej stylizacji odrobinę nowoczesności i błysku w postaci torebki. Wybierając stylizację inspirowaną konkretnym okresem nie idę w niego na 100%. Wtedy bym była przebrana, a nie ubrana.

Bywam czasem sroga, taką jednak widzicie mnie nieczęsto. Najczęściej taką minę mam w pracy, zła Królowa Zima? Głównie dla siebie, wymagam coraz więcej i większe mam oczekiwania. Gdy pojawiają się schody nie akceptuję tego.

Sukienkę Ania nazwała nude Drakulą, a ja miksem Alexis z Elvisem. Tak czy siak, nie można pozostać obojętnym na tę kreację. Z jednej strony bardzo klasyczna, z drugiej sprawia wrażenie ekstrawaganckiej.

 

Makijaż, fryzura i zdjęcia Agnieszka Skowronia– czy ona nie jest wspaniała?!
Sukienka Vintage
Biżuteria Pafrois
Torebka New Look
Szpilki z dna szafy