Frędzle i kombinezon. Ostatnie podrygi w lekkiej stylizacji

Złota jesień do niedawna była bardzo łaskawa. Gdy inni wyciągali szaliki, ja nie patrzyłam w kalendarz,a na termometr.
Wykorzystam każdy ciepły dzień maksymalnie.
Moja szafa nie jest jeszcze gotowa na mrozy i śniegi. Muszę się zaopatrzyć w coś ciepłego.
I to szybko!

 

Od kiedy mam pełen uśmiech prawie nie rozstaję się z czerwoną, matową szminką. Uzależniłam się..
Idealnie pasuje do pozornie nudnej zieleni.
Kombinezonów starałam się unikać do momentu gdy Ania i dziewczyny z mojej „tajnej” grupy ubraniowej nie przekonały mnie do nich.
Do szpilek, trampek i sandałów. Mam ich kilka, ale muszą poczekać do wiosny…
Oprócz jednego…
Wieczorowego, który czeka na wielkie wyjście. Myślę, że niebawem będę mogła się w nim pokazać.
Już nie mogę się doczekać!

 

Naszyjnik prezent z Kenii
Kombinezon Atmosphere
Torebka Ebay
Szpilki NN
Zdjęcia Karolina Kreczmańska