Fantastyczna pogoda sprzyja spacerom. Wtedy porzucam szpilki. Serio!

Ostatni tydzień udowodnił mi po raz kolejny, że mając dobre dusze przy sobie, można pokonać wiele trudności.
Czy widać po mnie, że 24 godziny przed tymi zdjęciami wjechałam pod autobus?
Zapewne rozpaczałabym jeszcze kilka dni.
Tymczasem postanowiłam spędzić miły poranek z Andrzejem i Anią. Zdecydowanie poprawili mi nastrój i naładowali pozytywną energią.
Wróćmy do ciuchów.
W co Ewa się ubrała?
A ubrałam się w asymetryczną tunikę z luźnym przodem. Nie do końca jest to mój krój, ale idealnie sprawdzi się dla kobiet, które lubią luźne bluzki.
Można ukryć co nie co, maskuje, ale niestety nie wysmukli nam ciała.
Luźna w partiach brzucha, uwagę skupia na nogach.
Ach! Nogi to nie jest moja mocna strona, ale typowe jabłko będzie wyglądać cudnie w rurkach.
Do białej tuniki i jeansów dobrałam złote „trampostrzały”.
Pełen luz po zmasakrowanu miejskiego Solarisa.
Żartuję…
🙂

Nadal o nim myślę.

 

 

Zdjęcia Andrzej Bigelmajer
Top Boohoo
Jeans F&F
Trampki F&F
Torebka Boohoo