Kocham bób za chwilę w sklepach będzie zatrzęsienie tego cudownego warzywa.

 

Jak wiecie jestem trochę kuchareczką, chciałabym czasem dzielić się z Wami moimi ulubionymi daniami bez kaca moralnego.
Zrobiłam ostatnio sałatkę i bardzo mi przypadła do gustu.
Uwielbiam bób, bataty i jajka z płynącym żółtkiem.
Więc zrobiłam sałatkę.

Składniki:

  • trochę bobu
  • trochę rzodkiewki
  • trochę roszponki lub miksu sałat
  • trochę kiełków, ja użyłam kiełków rzodkiewki
  • jajko plus trochę octu do gara z wodą
  • jeden batat, nieduży
  • szczypiorek
  • oliwa, przyprawy lub dowolny dressing
Batat kroimy na plastry, podsmażamy na śladowej ilości oleju, można też bez. Solimy.
Gotujemy bób w osolonej wodzie. Maksymalnie 15 minut, możemy ściągnąć osłonki.
Rzodkiewkę kroimy, sałatę, kiełki i mieszamy.
Do gotującej się wody z octem wkładamy łychę i robimy wir. Do tego wiru wrzucamy jajo, po chwili wyciągamy piękną kometę z jajka do naszej sałatki.
Na sałaty kładziemy bób, batat, jajo, szczypiorek. Polewamy lekko oliwą, przyprawiamy.
Możemy zrobić dressing, użyć jogurtu, co kto woli 🙂
Dla Was uczę się fotografować jedzenie. Jak mi wychodzi?